Fotografia analog – owo

Fotografia analog – owo
Klik klik:

Fotografia

Analog – moja nieśmiała pasja. Lubię fotografować. Nie telefonem, nie cyfrówką, mam słabość do starych, analogowych aparatów. Zarówno manualnych jak i automatów.

Żaden ze mnie fotograf. Po prostu to lubię. Wiem tylko gdzie ostrość ustawić i jak włożyć kliszę 🙂 Reszta to metoda prób i błędów.

Wiecie co jest w tym magicznego ? Oczekiwanie. To, że zapominam o jakimś ujęciu, żeby je sobie przypomnieć czekam nawet dwa miesiące. To, że muszę przemyśleć kadr. A może i odwrotnie, żeby coś złapać, muszę szybko wyciągnąć aparat, żeby uchwycić chwilę.

Analog

Tych zdjęć nie można poprawić, to kadry z naszego życia.
Czy ktoś jeszcze robi zdjęcia analogowe? Jak Wam się podoba?

Analog Pies surfer - Przystanek Miłosna

Analog summer swing - Przystanek Miłosna

Analog Portugalia - Przystanek Miłosna

Analog Bianka says Hello! - Przystanek Miłosna

Analog Pola Mokotowskie - Przystanek Miłosna

Analog Ociec - Przystanek Miłosna

Analog Peniche - Przystanek Miłosna

Analog Tata z Bianką - Przystanek Miłosna

Analog Spożywczy - Przystanek Miłosna

Analog Bianka z Tatą - Przystanek Miłosna

Analog Bianka z Babcią - Przystanek Miłosna

Nowości na stronie!

Wyprzedź innych, otrzymuj mailowe powiadomienia o nowościach na stronie!

Obiecujemy przenigdy nie oddać, wymienić ani sprzedać Twojego adresu mailowego.
Zrezygnować z subskrypcji możesz w dowolnym momencie.

Klik klik:


  • Judyta Koperkowa

    Uwielbiam fotografie analogową.Zadne inne zdjęcie nie odzwierciedla tej energii i głębi która chciałam uchwycić. Jedyny problem dla mnie to ciężar aparatu 😉

    • Dokładnie tak! Ja na dalsze podróże zabieram malutki automat. Te zdjęcia z Portugalii w tym wpisie są zrobione automatem 🙂

  • Piękne te Twoje analogowe kadry…

    Bosh… Pamiętam jeszcze, jak nie było aparatów cyfrowych, a zdjęcia wywoływało się kilka dni poza domem… A potem odbiór odbitek i to pełne napięcia przeglądanie, jak wyszły…
    Brakuje mi czasem trochę tamtej magii… Niepewności, prawdziwego łapania chwili… (Choć może nie – łapać chwile łatwiej teraz – kiedy właśnie nie każdy kadr musi być przemyślany, bo się klisza zmarnuje…)

    • Dokładnie, fantastyczna jest ta niepewność jak odbierasz wywołane zdjęcia! Polecam taką zabawę i teraz, są punkty gdzie wywołują wciąż klisze, ja zawsze biorę w formie cyfrowej 🙂


Facebook Messenger
Visit Us On FacebookVisit Us On Instagram