Blogerzy

Nie przekonują mnie blogujący rodzice 2 letniego dziecka piszący o rodzicielstwie, historie i dobre rady rodziców, którzy świadomie skończyli prokreacje na jedynakach. Książki o tym jak być super tatą rocznego szkraba, niedzielni tatusiowie udzielający wywiadów na temat znaczenia ojcostwa. Mamy, które tak rewelacyjnie łączą pracę i macierzyństwo. Nikt mi nie wmówi, że przy jednym dziecku to trudne.

Nie odmawiam ich decyzji znaczenia, nie umniejszam ich roli, nie twierdzę, że to coś złego. Wręcz przeciwnie, sama chciałam jedno dziecko. Ja zwyczajnie nie będę tego czytać.

Rodzice dwójki

Życie zadecydowało, że zasłużyliśmy na syna, choć sami nie wiemy czy tego chcieliśmy, ale stało się, Milan sam chciał być częścią naszej rodziny. Będąc na tym etapie boję się jak pogodzę pracę z dwójką małych dzieci.

Dzielne mamy

Oczekiwanie na syna rodzi wiele myśli i niepewności, ale też pozwala mi spojrzeć z podziwem na wielodzietne matki, które nierzadko mniej narzekając niż ja, świetnie radzą sobie z domową organizacją i pracą. Na tym etapie swojego życia jestem głodna takich historii. To one są dla mnie bohaterkami, kobiety, które świadomie podjęły decyzję o kilkorgu dzieciach i spełniają się w tej roli świetnie.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………

Dzielimy się dziś z Wami piękną pamiątką końcówki ciąży.

Zdj. Marcin Brzeźniak