Jestem tak bardzo znużona życiem w domu, z dziećmi. Tak, wiem, że ciężko to brzmi, ale mam dzieci rok po roku i od 2,5 roku siedzę w domu, zajmując się dziećmi i domem. Należę do ludzi, którzy lubią pracować, lubią jak się wokół nich dużo dzieje. I choć kocham to nasze życie rodzinne, to tak po ludzku, jestem już tym bardzo znudzona... Może byłoby łatwiej, gdybym między narodzinami dzieci wróciła do pracy. Urlop macierzyński byłby miłą odskocznią. Pamiętam, kiedy urodziła się Bianka, łaknęłam macierzyństwa i upajałam się każdym wolnym spacerem. Dziś jestem tak znudzona, że spacer przestał być nawet przyjemnością, wychodzę bo „wypada” przewietrzyć dziecko. .
.
Staram się, ile tylko pozwalają dzieci, pracować, malować, pisać, gotować dla przyjemności. Ale tego czasu jest mało. Tak mało, że czasami mam dylemat, czy malować czy wziąć kąpiel 😂🙈🤦🏻‍♀️ Najłatwiej byłoby od czasu do czasu odpocząć od dzieci, zrobić coś dla siebie, ale jak nie ma tej opcji? .
.
Mam taki pomysł, żeby zabierać znów swój stary, analogowy aparat na spacery, żeby znów opisywać rzeczywistość obrazem, może wtedy, choć trochę pokoloruje sobie świat 🙂 .
. 
Jak sobie radzicie ze znudzeniem macierzyństwem? Co Was napędza? Macie jakieś sprawdzone, swoje sposoby? 🤷🏻‍♀️❤️😋
.
.

#macierzyństwo#pasje#analog#aparat#minolta#passion#dom#domowo#matka#instamatki#starydom#wystrójwnętrz#plants#roślinywdomu
Jestem tak bardzo znużona życiem w domu, z dziećmi. Tak, wiem, że ciężko to brzmi, ale mam dzieci rok po roku i od 2,5 roku siedzę w domu, zajmując się dziećmi i domem. Należę do ludzi, którzy lubią pracować, lubią jak się wokół nich dużo dzieje. I choć kocham to nasze życie rodzinne, to tak po ludzku, jestem już tym bardzo znudzona... Może byłoby łatwiej, gdybym między narodzinami dzieci wróciła do pracy. Urlop macierzyński byłby miłą odskocznią. Pamiętam, kiedy urodziła się Bianka, łaknęłam macierzyństwa i upajałam się każdym wolnym spacerem. Dziś jestem tak znudzona, że spacer przestał być nawet przyjemnością, wychodzę bo „wypada” przewietrzyć dziecko. . . Staram się, ile tylko pozwalają dzieci, pracować, malować, pisać, gotować dla przyjemności. Ale tego czasu jest mało. Tak mało, że czasami mam dylemat, czy malować czy wziąć kąpiel 😂🙈🤦🏻‍♀️ Najłatwiej byłoby od czasu do czasu odpocząć od dzieci, zrobić coś dla siebie, ale jak nie ma tej opcji? . . Mam taki pomysł, żeby zabierać znów swój stary, analogowy aparat na spacery, żeby znów opisywać rzeczywistość obrazem, może wtedy, choć trochę pokoloruje sobie świat 🙂 . . Jak sobie radzicie ze znudzeniem macierzyństwem? Co Was napędza? Macie jakieś sprawdzone, swoje sposoby? 🤷🏻‍♀️❤️😋 . . #macierzyństwo#pasje#analog#aparat#minolta#passion#dom#domowo#matka#instamatki#starydom#wystrójwnętrz#plants#roślinywdomu
Nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi za wygląd. Mam pewne preferencje (nie ma jak bruneci), ale zakochana byłam w wysokim, niskim, chudym, grubym, w młodym, starym, w blondynie i brunecie. I w łysym 😋. Brzmiące jak banał, „nie liczy się wygląd” jest w moim wypadku prawdziwe i szczere. Pamiętam, jak lata temu rozprawiałyśmy z koleżankami o typie „sexy brzydala”- mężczyznach, którzy nie są typowymi przystojniakami, ale przy bliższym poznaniu stają się bardzo pociągający. Sexy brzydale są naprawdę super!
.
.
Najważniejsze kryteria to błyskotliwość, inteligencja i poczucie humoru. Nic mnie tak nie jara, jak mózg! To czary mary, które z „brzydala” zrobi ideał mężczyzny! .
.
No to jak wytłumaczyć, że wyszłam za mąż za takiego przystojniaka? Nie wiem! Ja nie wiem jak to się stało i jak on się taki uchował dla mnie. Wydawało mi się, że to nie ta bajka. Że nasze bajki są tak są różne, że wspólnego mianownika nie znajdą. .
.
Czy kobiety się patrzą? Patrzą. Na początku, bardzo to widziałam. Bez zazdrości, bo poznaliśmy się z Marcinem, kiedy dość mocno stąpałam po ziemi. Ale przykłuwało to zwyczajnie mój wzrok. Wydało mi to trochę zabawne, ale myślę, że sama tak reaguję widząc pięknych ludzi. To dość naturalne. Dziś tego nie widzę, ale ta próżna cząstka siebie karze mi pękać z dumy, kiedy idę za rękę z takim przystojniakiem. Ponadto tylko ja wiem, co mnie w nim tak naprawdę pociąga. .
.
Zazdrość. Tu mogę tylko opowiadać o swoich byłych facetach i anegdotkach z Instagrama o podglądactwie 😂🤦🏻‍♀️ W moim życiu nie ma na to przestrzeni. Może to moja pewność siebie i poczucie własnej wartości, może stabilizacja, którą on mi daje. Ale skoro postanowiliśmi spleść dłonie i iść przez życie razem, jest to dla nas świętość. Jestem dzięki temu wolna w prawdziwej miłości. .
.

#miłość#przystojniak#mąż#on#przystanekmilosna#małżeństwo#sens#husband#wife#zima#winter#love#loveyou
Nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi za wygląd. Mam pewne preferencje (nie ma jak bruneci), ale zakochana byłam w wysokim, niskim, chudym, grubym, w młodym, starym, w blondynie i brunecie. I w łysym 😋. Brzmiące jak banał, „nie liczy się wygląd” jest w moim wypadku prawdziwe i szczere. Pamiętam, jak lata temu rozprawiałyśmy z koleżankami o typie „sexy brzydala”- mężczyznach, którzy nie są typowymi przystojniakami, ale przy bliższym poznaniu stają się bardzo pociągający. Sexy brzydale są naprawdę super! . . Najważniejsze kryteria to błyskotliwość, inteligencja i poczucie humoru. Nic mnie tak nie jara, jak mózg! To czary mary, które z „brzydala” zrobi ideał mężczyzny! . . No to jak wytłumaczyć, że wyszłam za mąż za takiego przystojniaka? Nie wiem! Ja nie wiem jak to się stało i jak on się taki uchował dla mnie. Wydawało mi się, że to nie ta bajka. Że nasze bajki są tak są różne, że wspólnego mianownika nie znajdą. . . Czy kobiety się patrzą? Patrzą. Na początku, bardzo to widziałam. Bez zazdrości, bo poznaliśmy się z Marcinem, kiedy dość mocno stąpałam po ziemi. Ale przykłuwało to zwyczajnie mój wzrok. Wydało mi to trochę zabawne, ale myślę, że sama tak reaguję widząc pięknych ludzi. To dość naturalne. Dziś tego nie widzę, ale ta próżna cząstka siebie karze mi pękać z dumy, kiedy idę za rękę z takim przystojniakiem. Ponadto tylko ja wiem, co mnie w nim tak naprawdę pociąga. . . Zazdrość. Tu mogę tylko opowiadać o swoich byłych facetach i anegdotkach z Instagrama o podglądactwie 😂🤦🏻‍♀️ W moim życiu nie ma na to przestrzeni. Może to moja pewność siebie i poczucie własnej wartości, może stabilizacja, którą on mi daje. Ale skoro postanowiliśmi spleść dłonie i iść przez życie razem, jest to dla nas świętość. Jestem dzięki temu wolna w prawdziwej miłości. . . #miłość#przystojniak#mąż#on#przystanekmilosna#małżeństwo#sens#husband#wife#zima#winter#love#loveyou

Ostatnie obrazyZobacz wszystkie

Jej stronawięcej

Jego stronawięcej

Inspiracje