Piątek | Weekend i inne gwiazdy pop kultury

Piątek | Weekend i inne gwiazdy pop kultury

Koniec tygodnia Z jednej strony – radocha, bo to wszak piątek, przyjaciel u bram, weekend za zakrętem, zwieńczenie tygodniowych zmagań. Z drugiej strony, jakie to ma znaczenie, skoro każdy kolejny dzień czy część tygodnia są tak przeraźliwie do siebie podobne? Rzucam sam sobie pytanie, w powietrze. Dużo głośniej niż bym sobie życzył, nietaktownie wprawiam w […]

Przełom. Schyłek zimy, posmak wiosny

Przełom. Schyłek zimy, posmak wiosny

Przełom. Schyłek zimy, posmak wiosny Dziesięć lat temu w sezonie jesiennozimowym zwykłem się raczyć hibernacją w domowych zaciszach. Ot taka rutyna, która toczyła się sezonowo kilka lat z rzędu. To był czas tylko dla mnie. Nie oglądałem Netflixa, nie siedziałem na Fejsie, Pornhub nie istniał. Ten czas kojarzę z pięcioma rekwizytami – wanną, świeczkami, książką, […]

Marzenia

Marzenia

Czytający i podglądający nas nieco dłużej niż miesiąc, wiedzą, że nasza energia, a zdecydowanie moja, w ostatnim czasie nieco podupadła – więcej fermentu tutaj. Na pocieszenie spieszę dodać, że jadę w sobotę do „sanatorium”. Będę siał ferment pięknymi zdjęciami z Austriackiego Tyrolu. W jednym z wcześniejszych wpisów żaliłem się, że dziecka oznaczają odłożenie własnych marzeń. Nadal […]

Życie na jałowym biegu

Życie na jałowym biegu

Doczekałem się piątku Świetnie – mówię sobie – i co z tego? Nie łatwo cieszyć się weekendem, kiedy jest się młodym stażem rodzicem – uspakajam się i tłumaczę sobie zarazem. W czym nadchodząca część tygodnia ma być powodem do radości, skoro nie mam bladego pojęcia co zrobić z czasem, który do dyspozycji pozostawiają mi dzieci? […]

Małe, ciągłe zmiany

Małe zmiany

Macierzyństwo czy tacierzyństwo kojarzyło mi się z intensywnie budującym czasem przemiany i dojrzewania. Ciągiem nadzwyczajnych decyzji, wewnętrzną, indywidualną zmianą na lepsze, dopełnianiem się cyklu narodzin. Innymi słowy, skondensowanym czasem pozytywnej przemiany. Byłbym nieszczery, gdybym napisał, że to bujdy i nieprawda. Przeciwnie, mnogość tych cudownych chwil odbiły mi się pozytywnie i wystarczająco na moim życiu. Faktycznie, […]

W krainie Maggi

Maggi - Przystanek Miłosna

Dzień, jak co dzień Jak co wieczór, przed zaśnięciem, przytulamy się.  Zapach skóry dziecka. W taki słoneczny dzień jak dzisiaj czuję go wyraźniej. Nigdy nie dość jej pieszczot. I ta jej subtelność. Kładzie się bokiem na łóżku i plecami do mnie. Opiera się na moim ramieniu i odpowiada na pytania, które ktoś dla mnie niewidzialny […]

Sielsko mi z postanowieniem

Sielsko mi z postanowieniem

Wsiadłem do pociągu w towarzystwie Z postanowieniem. Z postanowieniem zmiany własnych przyzwyczajeń. Od zaraz. Polityka, sądy, życie celebrytów, Piłkarska Żenada Narodowa, kolejna odsłona starań Roberta Kubicy i jego „już prawie w Formule 1” – niekończący się spektakl, galop bezliku wielowątkowych płytkich telenoweli przyprawił mnie dzień wcześniej o zawrót i ból głowy. Nawet ostatni album Tame […]

Nie _ poradnik budowlany cz. 2 – ocieplenie idzie

Nie _ poradnik budowlany cz. 2 - ocieplenie idzie

Jesień Ocieplenie schodzi. Syci, jak to bywa z młodymi i jurnymi [jednostkami], byliśmy tylko chwilę. Gdy wprowadziliśmy się już do nowego, naszego domu, oczekiwaliśmy, że nasi wspaniali fachowcy – wybawcy wejdą oblepić ociepleniem nasz zmizerniały domek przed zimowym sezonem. A właściwie spodziewaliśmy się, że zrobią to natychmiast, tu i teraz. Jednak jak na złość,(a może […]

Czips und tips

Czips und tips - Przystanek Miłosna

Polska – Senegal Wczoraj świętowaliśmy mecz Polska – Senegal. Jak na Polaków przystało, czipsem z solą zakrapianym piwem z i bez alkoholu. Wyruszyłem pędem z wywieszonym językiem z pracy, by zdążyć na pociąg, którego odjazd niespodziewanie i niestosownie blisko zbliżył się do godziny usadzenia mojego pupska na siodełku Veturillo. Po drodze, jak to mam w […]

Mea pupa

Mea pupa - Przystanek Miłosna

Pupa gate afera Jak tu nie kochać świata rozrywki? Dzięki niemu dzień nabiera wielgachnych rumieńców rosyjskiej baby. Czasami zaś, jak dzisiaj, jawi się kolorytem pojedynczego policzka Donatana zmalowanego przez  naszą narodową divę Edytę Górniak od hymnu. To znaczy jedno, na salony wchodzą asymetryczne, męskie makijaże. Na pewno wielokrotnie oglądaliście filmy, w których wydarzenia wyjaśniane są […]