Radom – Mordor

Przystanek Miłosna - Mordor - Radom

Lekko przyszło, letko poszło Na peronie znów tłok. Mordor w ukropie. Rachunkowość nie koniecznie, ale wyrachowanie to podstawa przeżycia w tym dworcowym buszu. Po miesiącach obserwacji, człowiek uczy się, że wchodzenie do pociągu mniej obleganym areałem peronu, skutkuje klapnięciem dupska na czas podróży. Wpadam więc żwawo do pociągu, trochę o własnych siłach, trochę niesiony falą […]

S2 Pociąg do siebie

Przystanek Miłosna - S2 Pociąg do siebie

Pociąg S2 – Norwegia Zatłoczony wagon kolejki podmiejskiej na trasie Lotnisko Chopina – Sulejówek Miłosna. – A wiesz, że jest taki zwyczaj w Norwegii, że codziennie w porze powrotu do domu, po pracy w kolejkach podmiejskich ludzie opowiadają śmieszne historie?  – zagaduje dwudziestopięciolatek, w czarnej bluzie Trolling Stone stojącą przed nim dziewczynę w podobnym wieku. […]

Tymczasem na ulicach

Przystanek Miłosna - Tymczasem na ulicach

Na ulicach Przestaję się dziwić ludziom, że naświetlają spojówki światłem własnych komórek. Po pierwsze dlatego, że przecież trzeba sobie jakoś radzić z depresją sezonową – tudzież: sezonowym zaburzeniem afektywnym. Po drugie, całe miasto to ryczące, mało egzotyczne, plakatowe zoo. Facebook w komórce, brand book w realu. Pozy niektórych postaci nie specjalnie przyciągają wzrok. Ktoś się […]

Motywacja, noworoczna, i nie tylko

Motywacja, noworoczna, i nie tylko - Przystanek Miłosna

Czy tego chcemy czy też nie, w głowie każdej / każdego z nas zapala się lampka z namolnym własnym, wewnętrznym głosem lub tym zewnętrznym, massmediowych jątrzycieli: UWAGA TELETUBISIE, UWAGA TELETUBISIE. NOWY ROK NADCHODZI. CZAS NA ZMIANY! NOWY ROK – NOWA/Y TY! Niektórzy z nas, mający dosyć tego natrętnego i męczącego głosu, dla pozbycia się go, […]

40 lat minęło …

40 lat minęło - Przystanek Miłosna

40 lat minęło Czterdziestka jak i każda okrągła rocznica, sylwester i tym podobne, to czas rozliczeń, podsumowań, porównań i wniosków na kolejne lata. W pracy znajomi wyśpiewali mi refren z czterdziestolatka. Słyszę tę melodię, ale nie trafia do mnie. Cholera, czy to już moja pora? Wywołuję z pamięci tytułowego, ekranowego jegomościa z wąsem, poważnego inżyniera […]

Remont w domu

Remont w domu - Przystanek Miłosna

Przystanek Miłosna, to nie tylko łatwe i ckliwe uczucia. To również zmęczenie, niezrozumienie, mijanie się. Tak, wiem że przyzwyczailiśmy was do opowiadania i opisywania landrynkowych doświadczeń, ale nie jesteśmy idealni, tak jak wy, jesteśmy ludźmi. W ostatnim czasie nagromadziło się sporo emocji, których nie zapraszaliśmy pod naszą strzechę. Okopanie się w nowych realiach, nawet tych […]

W drodze

W drodze - Przystanek Miłosna

W drodze Ciasny przedział. Każdy większy wybój na trasie pociera o siebie jak dwa krzemienie nieznane sobie pary pleców. Początkowo kontakt pozostaje niezauważony. Skryty głęboko w trójwymiarze ciemnych przezroczy, skąpany w mroku Warszawy. Stukot metalowego podwozia, gwar otaczających dialogów, tematy przelewające się z ucha do ucha. Zaczynające się i kończące bez przyczyny i skutku. Rozgrzewające […]

Nie samym domem się żyje

Przystanek Miłosna - Nie samym domem się żyje

Nie samym domem się żyje Coraz częściej z bólem serca, gdy coraz bystrzejsza córka patrzy na mnie i wie, że znikam jej z oczu na dłużej, z wyrzutami sumienia wychodzę do pracy. Zakładam kurtkę, sznuruję buty na dole, piętro wyżej słyszę nadal dwie moje kobiety radośnie gaworzące o wspólnych planach na nadchodzący dzień. Słucham o […]

Ojciec, niespełniony sportowiec

Przystanek Miłosna - Ojciec, niespełniony sportowiec

Dwugłos na jeden temat Kiedy zaczynaliśmy pisać na Przystanku Miłosna, chcieliśmy dzielić się z Wami wieloma sprawami w subiektywnej zastawie jej i jego punktu widzenia. W tym przypadku ponownie udało nam się zsynchronizować. Sonia w swoim ostatnim wpisie opowiedziała Wam o okresie przed przybyciem Bianki i o jej obecności w jej życiu – tutaj. W […]

Współpraca z Lenny Lamb – w telegraficznym skrócie o tej historii

Przystanek Miłosna - Współpraca z Leny Lamb - w telegraficznym skrócie o tej historii

Chusta, z pasją O zamiłowaniu mojej żony do chustowania wie zapewne każdy. Ot, choćby czytając ten wpis. Od kiedy Bianka skończyła swoje pierwsze trzy miesiące, Sonia nie przestaje rozprawiać o nowych wzorach, producentach, składzie materiału chust do noszenia dzieci. Z tego powodu, każdą trudniejszą chwilę, w której małą nie sposób już utrzymać na rękach czy […]