Na kanapie śmierdzi leń

Na kanapie siedzi leń - Przystanek Miłosna

Na kanapie siedzi Leń. Siedzi na kanapie, po dupie się drapie i na wszystko narzeka? Znasz ten obraz? Kojarzysz tą postać? To osobnik, lepszy niż Hajto. Taki co przejrzał na wylot wszystko i wszystkich. Cały świat nie jest dla niego wart funta kocich kłaków. Zapewniam was, to wcale nie jest osobnik na wymarciu, przeciwnie, ten […]

Komentarz na komentarz

Komentarz na komentarz - Przystanek Miłosna

Słowo z komentarza  Przeczytałem na naszym blogu komentarz, za który jego autorce bardzo serdecznie, tu i teraz, dziękuję. Dziękuję za niego, bo od książkowych wywodów wolę małe, niepozorne, ale intensywne bodźce. Te, które dają mi powód do działania, a w tym przypadku, tutaj, do pisania. Wątek w komentarzu dotyczył dziecięcego usypiania. Autorka polecała zapoznanie się […]

Amant

Amant - Przystanek Miłosna

Amant Szedł Amant nocą do celu swych pragnień. Dystans długiego i ciemnego korytarza oraz drzwi na jego końcu dzieliły go od aksamitu skóry młodej hrabiny. Dodawał sobie animuszu, głośno i rozmyślnie stukając, świeżo skradzionymi lakierkami z portugalskiej skóry. Niósł wysoko uniesiony kaganek z długą białą świecą. Choć brudny, to dumny bo, wypachniony, kroczył korytarzem zamaszyście […]

O włos od …

O włos od ... - Przystanek Miłosna

Włos Jak zmienił się twój pogląd na te kwestie z biegiem czasu (wieku), zastanawiacie się nad tym, czasami? Jak bywało z wami w czasie dojrzewania, a jak jest teraz? Ponieważ zdarza się, że drobny kamyk wyzwala lawinę wspomnień, pozwolę sobie na taką oto opowieść, z własnego podwórka. Oczywiście nie spodziewam się, byś w tej właśnie […]

Dom – AKT VI – Act, nie akt

Dom - AKT VI - Act, nie akt - Przystanek Miłosna

  Namaszczenie Przed trzecią randką, starannie i gruntownie namaściłem rodziców, których postanowiliśmy zabrać z nami. Przed wyjazdem, pierwszy raz w życiu poprowadziłem prawdziwie żołnierską odprawę.  Byłem z siebie dumny i wyjątkowo zadowolony. Każdy musi przecież znać swoje miejsce w szeregu lub jeśli taka jego wola, na czele drużyny, to jest poza nim. Nakreśliłem strategię Przykazałem […]

Droga przez sen – usypianie dziecka

Usypianie dziecka – doświadczenia własne Uczulam, to nie będzie wpis o najlepszej metodzie usypiania dziecka. To wpis o tym, jaką drogę przeszliśmy my, rodzice z Bianką. Gwoli ścisłości, nadal przechodzimy. To historia o rodzicach, którzy raczej mniej, niż bardziej świadomie zdecydowali się na usypianie swojego pierwszego dziecka na rękach. To również historia o fizycznych ograniczeniach. […]

Wrażliwość

Wrażliwość Zdarza się, że czasami coś tylko z pozoru przypadkowo pojawia się na talerzu. Dawniej, gdy gra była nowa, potrzebowałem nieco czasu, by przejść etap pytań typu; dlaczego akurat na moim półmisku, dlaczego to, a nie inne danie czy, kim jest i gdzie zniknął kelner? Zbyt długo leżakujący na talerzu posiłek powoli stygł, a w […]

Deszcz

Deszcz - Przystanek Miłosna

1 Deszcz spływa leniwie jak wielokropek w głąb domu z dziurawego dachu. Na pomyślność chronioną w grubych, sejfowych murach, stwardniałą jak guma bez smaku ukryta pomiędzy stronami rwanego codziennie kalendarza. Na przewidywalny szereg codzienności zgarbionej jak plecy tragarza, trzeszczące pod naporem życiowych trudów. Bezwiednie i obojętnie.   2 Deszcz ręką poszczącego przez lata grzesznika głaska […]

Konstytucja

Konstytucja - Przystanek Miłosna

Blog. Trochę mi to czasu zajęło ale powoli, powoli, coraz bardziej lubię w sobie dziecinną naturę. Przeżywanie drobnostek, ekscytowanie się detalami, zachwycanie się zachwytem, bo otóż dzisiaj zauważyłem coś, czego nie dostrzegałem wcześniej, choć mijałem to miesiącami. Całe szczęście nikt jeszcze nie wymyślił teleportacji. – W tej euforii nad świeżo poznanymi i mozolnie akceptowalnymi zdolnościami […]

Dzień z życia samotnika

Hałas ciszy nocnej Samotnik, natrętne, długie i głośne rozmowy, zbyt intelektualne jak na czas ciszy nocnej. Brak snu, pół filmu sprzed dwóch godzin i cały kolejny. Hollywoodzka produkcja czyli mdłości na zakończenie. Znużenie powoli zamienia się w śnienie. Cholera, dlaczego najciekawsze pomysły wpadają do głowy w środku nocy? Poranek Przyjemny po niewyspaniu poranek choć głowa […]